Lokalizacja: Strona główna >> Wojna wschodnia i II wojna światowa >> Cierpienie i walka

Cierpienie i walka

Hitler dążył do fizycznego zniszczenia narodu żydowskiego nie tylko w Niemczech, ale we wszystkich krajach podbitych. W Polsce prześladowania Żydów rozpoczęto od przesiedlenia ich do specjalnie w tym celu utworzonych dzielnic nazwanych gettami, Największe getto powstało w Warszawie. Ludzi tam przesiedlanych, stłoczonych na niewielkiej przestrzeni, gnębionych przez głód, choroby, skazywano na życie w niegodnych warunkach - odbierano im cały majątek, zostawali bez środków do życia. Zgromadzenie Żydów w jednym miejscu miało ułatwić Niemcom ich eksterminację. Tylko nielicznym udało się uciec przy pomocy Polaków. Najczęściej próby ucieczki kończyły się natychmiastowym rozstrzelaniem. 19 kwietnia 1943 roku Niemcy przystąpili do „ostatecznego rozwiązania sprawy żydowskiej". Oznaczało to likwidację getta i wymordowanie jego mieszkańców w obozach zagłady. Mieszkańcy warszawskiego getta uznali, że w tej sytuacji nie mają nic do stracenia; świadomi losu zgotowanego im przez hitlerowców, woleli umierać w walce niż w komorach gazowych. Już wcześniej istniała tajna Żydowska Organizacja Bojowa dowodzona przez Mordechaja Anielewicza. Pomocy z zewnątrz udzielały jej polskie organizacje konspiracyjne z Armią Krajową na czele. 19 kwietnia do walki przystąpiło około tysiąca uzbrojonych bojowników, popartych przez całą ludność getta (około 60 tysięcy osób). W tłumieniu powstania i niszczeniu getta wzięło udział trzy tysiące żołnierzy niemieckich pod dowództwem J, Stropa. Do 23 kwietnia powstańcy prowadzili walki uliczne; od 24 kwietnia trwała obrona potajemnie zbudowanych bunkrów. 9 maja Anielewicz, aby uniknąć śmierci z ręki wroga, wraz ze swoim sztabem popełnił samobójstwo. Walki trwały jeszcze do połowy maja. Niemcy zabili około 7 tysięcy osób, około 6 tysięcy spłonęło żywcem w podpalonych domach, z których nie było ucieczki; około 50 tysięcy wywieziono do obozu zagłady w Treblince, Nielicznym udało się uciec i schronić się w polskich domach, wśród nich był i Marek Edelman, zastępca Anielewicza. A trzeba pamiętać, ze za ukrywanie Żydów groziła Polakom kara śmierci.

Tagi: historia, walka

Reklama

windykacja bydgoszczwindykacja szczecinmanekiny